Kompendium PSX - 30 lat PlayStation w Europie
Publikacja ta została zasponsorowana w ramach croudfounding'u na portalu zrzutka.pl założonego przez wydawnictwo Openbeta, zajmujące się już w przeszłości różnymi opracowaniami na temat historii gier komputerowych ale nie tylko. Album/książka ta - nie wiem jak dokładnie wypada określić ten artefakt - jest wydawnictwem okolicznościowym, podsumowującym - po 30 latach od premiery, która miała miejsce w 1995r - obecność na rynku europejskim jednej z najważniejszych konsol w historii, która sprzedała się w łącznym nakładzie ponad 100 000 000 jednostek. Warto wspomnieć, że w kraju pochodzenia - tj. rzecz jasna w Japonii - debiut pierwszego PlayStation odbył się nieco wcześniej, bo już 03.12.1994 w porównaniu z premierą europejską, mającą miejsce 29.09.1995. Oficjalny debiut w Polsce miał miejsce jeszcze później bo dopiero na początku 1996r... Wspomniane wydawnictwo - gwoli ścisłości - nawiązuje więc bezpośrednio do premiery europejskiej, nie zaś polskiej.
| Okładka omawianej książki a właściwie księgi, ponieważ wydawnictwo wyróżnia się zarówno rozmiarami jak i wagą tomu. |
Lektura tego opracowania uświadomiło mi wiele rzeczy naraz odnośnie "tamtych czasów". Przede wszystkim, że ominęła mnie pewna rewolucja, ponieważ nigdy nie posiadałem "szaraka". Wiele gier które w od połowy lat 90-ych wychodziły na tę konsolę po prostu długi czas nie znałem, z częścią z nich - szczególnie wydanych tylko na jedną platformę, w postaci PSX - nie zetknąłem się w ogóle. Pośrednio też wspomniana lektura uświadomiło mi również, dlaczego tak właśnie było? Otóż komputer PC - i ten pogląd pojawia się również w omawianym albumie - był urządzeniem znacznie bardziej uniwersalnym od konsoli. Oprócz grania można z nim było robić znacznie więcej - edycja tekstu, grafiki itd. Konsola była w tamtym czasie sprzętem zdecydowanie luksusowym, z punktu widzenia polskiego nastolatka (a zapewne i rodzica). Szczególnie w okolicach premiery PlayStation w Polsce - platforma postrzegana jako sprzęt "dla bogatych gówniarzy". Bo tania to ta konsola dla przeciętnego polskiego zjadacza chleba nie była. Zresztą... Nie tylko sam sprzęt był dość drogi. Problem stanowiły także gry i ich fizyczna dostępność (no i ich cena). O ile jednak w dużym mieście zawsze znalazł się sklep, który coś tam oferował lub - alternatywnie - była też giełda, oferująca "piraty" - to w mniejszych miastach i miejscowościach, szczególnie w pierwszych latach obecności konsoli na rodzimym rynku, ten dostęp był znacznie ograniczony - brakowało źródeł. Pamiętać należy, że wtedy wszystko było znacznie bardziej "fizyczne", tzn. Internet dopiero raczkował i grę należało posiadać na fizycznym nośniku CD aby jej używać, a więc trzeba było udać się do sklepu - zazwyczaj właśnie w większym mieście, co samo w sobie stanowiło problem logistyczny - lub zamówić ją wysyłkowo. Praktycznie nie przypominam sobie by wśród moich znajomych ktokolwiek "u nas" - tj. w mieście powiatowym - taką konsolę w połowie lat 90-ych posiadał. "Gracze" to byli prawie wyłącznie "pecetowcy", może było jeszcze kilku zagorzałych "amigowców" kilka osób co miało stare konsole - głównie Pegasusy - i to by było na tyle.
| "Instant clasic", "timeless clasic", "ikona PSX". wszystkie te określenia nadal doskonale pasują do Final Fantasy VII. |
Największym - i najbardziej nostalgicznym - obszarem są niewątpliwie w omawianym tomie artykuły wspominkowe, odnośnie najsłynniejszych gier, które ukazały się na pierwszą generacje sprzętu PlayStation. Taka "kumulacja" tytułów wydanych przez lata na tę generację sprzętu w jednym miejscu pozwala uświadomić sobie, jak dużo i jak ważnych gier pojawiło się na pierwszej konsoli od Sony. Battle Arena Toshinden, seria WipeOut, Final Fantasy VII, Metal Gear Solid, Gran Turismo, Crash Bandicoot czy Resident Evil to tylko kilka z przykładów klasyków nadal żyjących w pamięci i sercach graczy na całym świecie. Dodatkowo należy podkreślić, że część z tych serii wciąż żyje i dostają nowe odsłony bądź remastery lub nawet remake'i (choćby wspomniane FF VII czy MGS).
Opracowanie zawiera też historię powstania pierwszego PlayStation, jak do tego doszło jak udało się wygenerować Sony tak wielki i spektakularny sukces tego urządzenia oraz jak bez determinacji jednego człowieka - Kena Kutaragy'ego - marki PlayStation mogło nie być w ogóle, nigdy. Ciekawe i zaskakujące było też dla mnie odkrycie jak wiele wersji tego urządzenia było na rynku i czym się one względem siebie różniły? Podobne odczucia - zaskoczenia - towarzyszyły mi podczas czytania kolejnych artykułów o akcesoriach do konsoli. To było doprawdy niespodziewane jak wiele i jak egzotycznych - zarówno co do formy jak i zastosowania - tych peryferii w ogóle było. Z drugiej strony warto sobie uświadomić, że pierwsza generacja konsoli od Sony była w dużej mierze polem do licznych eksperymentów z których niektóre przetrwały próbę czasu - np. ekstrawagancji i zdawałoby się dziwaczny przez swoją innowacyjność a dziś wręcz ikoniczny kształt kontrolera - a inne (tak na prawdę większość) zupełnie w tej próbie "poległy".
Ciekawym zestawem artykułów obecnym w tej księdze były też teksty o tym, jak wyglądała polska branża czasopism o grach komputerowych w latach 90-ych i jak tematyka konsolowa wbijała się "klinem" na rodzimy rynek, zdominowany przez PC-ty. Jak, w zaledwie kilka lat, z pewnej egzotyki konsole - szczególnie PSX - stały się dużą częścią składową "tortu" w kontekście procentu udziałów w rynku gier, również w Polsce. Równie interesujące były też dla mnie artykuły pokazujące, kto i dlaczego tworzył w tamtych czasach czasopisma o grach video w Polsce i jakie szanse ale i poważne wyzwania stały wtedy przed takimi ekipami? Ponieważ byłem głównie w tamtym czasie graczem PC-towym to pewnym wręcz szokiem było dla mnie odkrycie przy lekturze omawianej księgi, ile różnych periodyków wydawanych w Polsce było w kolejnych latach poświęcane konsolom. I tak np. był oficjalny magazyn Playstation - "przeszczepiony" do Polski z rynku brytyjskie jak również rodzime twory w postaci NEO (później NEO Plus) czy PSX Extreme. Cześć "głównej stawki" jak Secret Service, Świat Gier Komputerowych czy nawet Komputer Studio powoli, z biegiem czasu, zdawały się uginać pod rynkową presją, również poświęcając konsolom - w tym i PS1 - coraz więcej miejsca.
Jakoś to nigdy wcześniej do mnie nie dotarło ale również przy lekturze tego opracowania uświadomiłem sobie, że faktycznie pierwsze PlayStation promowało bardziej dorosły profil gracza niż wcześniejsze generacje konsol od innych producentów oraz inwestowało - dość skutecznie - aby zintegrować obecność swojego sprzętu z trendami kultury masowej. Głównie rzecz tutaj dotyczyła kultury klubowej, muzyki elektronicznej i imprezowego stylu życia prowadzonego przez młodzież i młodych dorosłych (pokroju studentów) ale głównie na zachodzie Europy. Sztandarowym przykładem takiego mariażu okazała się seria futurystycznych wyścigów WipeOut, w której pojawiały się banery reklamowe realnych producentów, związanych z kulturą eventową - np. Red Bull - oraz muzyka znanych twórców muzyki elektronicznej: The Prodigy, Orbital, Chemical Brothers i wielu innych.
| Futurystyczne modele, dynamiczna rozgrywka, wysoki poziom trudności i duża dawka muzyki elektronicznej - mieszanka wybuchowa która zapewniała sukcesy całej serii WipeOut. |
Ciekawe było także uświadomienie sobie jak bardzo niegrzeczne i niepoprawne były reklamy w tamtym czasie. Ocierały się często o sugerowanie używania środków odurzających, niekiedy epatowały również przemocą lub motywami erotycznymi - eksponowanie kobiet w wyzywających kreacjach i pozach, sugerowanie pewnych praktyk seksualnych, łącznie z BDSM. Myślę, że to by w dzisiejszych "poprawnych" czasach nie przeszło a koncerny - jak Sony - mogłyby się narazić na straty wizerunkowo-finansowe oraz liczne procesy sądowe. Moją intencją jest tutaj wskazanie, że tzw. "szalone lata 90-e" nie bez powodu właśnie tak były nazywane i że tamten świat i postrzeganie pewnych rzeczy, sytuacji czy postaw znacznie różniły się od współczesnych. Odważę się nawet zaryzykować tezę, że panowała wtedy atmosfera większej swobody obyczajowej, większego luzu we wszystkich dziedzinach.
| Czy taka reklama przeszłaby aktualnie w magazynie dla młodzieży? Mam duże wątpliwości. |
Tak więc, podsumowując, Kompendium PSX - 30 lat PlayStation w Europie to zdecydowanie podróż sentymentalna. Podróż do "tamtych" czasów kiedy gry i szerzej - popkultura były jakieś takie inne... Jest to też, dla mnie osobiście - pewnego rodzaju podsumowanie jak wiele mnie ominęło w kontekście gamingu w wyniku tego, że nie posiadałem nigdy pierwszej konsoli Sony, że nie miałem dostępu do wielu wytworów związanej z grami video kultury rodem z Japonii.
aegirr 11.25

